| Generalnie pomysł popieram (bo rzecz jasna co do przybycia w konkrety weekend może być w każdym z nas różnie), tym bardziej z połową drogi, bo sama jestem z Gdyni. Ale nie można zapomnieć, ze część osób jest np. ze Słupska czy innych miast lub miejscowości i dla nich wieczorne spotkanie w tygodniu moze byc w ogóle niezbyt możliwe. Byłam na pierwszym spotkaniu i faktycznie, wyszłam wczesniej, choć z paru powodów, ale też tego, że następnego dnia praca. A było przyjemnie wiec chętnie następnym razem zostałabym dłuzej I wolałabym rozpocząć udany weekend od wieczornego piwowania, a nie prawie rozpoczynać tydzień gdy wiem,ze potem jeszcze 4 dni.pracy Ale nie wiem ile osób jest tego samego zdania. |